Filozofia Szeptuna

W SZEPTUNIE psy sa traktowane jak…psy:) Co to znaczy?

To znaczy ze sa dla nas czescia natury. To zywe stworzenia ktore w toku ewolucji przeszly duze zmiany na przestrzeni tysiecy lat co sprawilo ze pies stal sie zwierzeciem najblizej towarzyszacym czlowiekowi. Ale mimo to nie zapominamy ze to nadal zwierze. Ze wszystkimi swoimi instynktami i popedami. I wlasnie przez to ze o tym zapominamy mamy niestety problemi ze swoimi czworonoznymi przyjaciolmi.

W naszej szkole funcjonuje pewne powiedzenie: “nie traktuj psa jak czlowieka bo wtedy pies potraktuje Cie jak psa”:) W naszym rozumieniu znaczy to tyle ze powinnismy stworzyc jak najlepsze warunki do tego by pies mogl czuc sie psem. Ze powinien miec stado i ustalona w jego hierarchii pozycje. Ze pies najlepiej czuje sie w towarzystwie innych psow. Ze potrzebuje swojej przestrzeni, miejsca i zasad. Madrych zasad. Ze pies kocha swojego wlasciciela nad zycie i jest od niego calkowicie zalezny. Co z kolei oznacza ze czlowiek jest odpowiedzialny za zwierze ktore przyjal pod swoj dach, oswoil i w sobie rozkochal.

Zdecydowana wiekszosc problemow z psami bierze swoj poczatek w niewlasciwym ich rozumieniu.

W szczegolnosci w niewlasciwym rozumieniu psich potrzeb. Pies jako zwierze nie potrzebuje ogladania telewizji na kanapie czy spania w lozku wlasciciela. Nie potrzebuje wielu rzeczy ktore my ludzie mu dajemy wierzac ze to go uszczesliwi. Owszem to zapewne jest przyjemne miec swojego pupila bardzo blisko. Jednak musimy zrozumiec ze wszystko co dajemu naszemu psu winno sluzyc przede wszystkim…jemu. Poniewaz tylko wtedy bedzie sluzylo i nam. Dlatego wlasnie w Szeptunie UCZYMY ROZUMIEC PSY.

Zawsze tlumaczymy naszym klientow ze zasady wspolzycia z psem chronia i psa i jego wlasciciela oraz rodzine. Przed przykrymi sytuacjami w przyszlosci. Wiele psow ginie pod kolami aut. Poniewaz spuszczone ze smyczy nie reaguja na wolanie swojego pana. Wiele psow atakuje na spacerach inne psy badz ludzi. Poniewaz nikt nie nauczyl ich zasad bycia z innymi psami i ludzmi. Wiec z czasem wyjscia i spacery staja sie ograniczone. Wiele psow laduje w zamknietych kojcach gdzie nie maja kontaktu ze swoja rodzina. Wiele psow musi opuscic swoje domy poniewaz ich wlasciciele staja sie wobec problemow bezradni. Przykrych skutkow sytuacji z nierozumienia psiego swiata i jezyka jest wiele.

Dla wlasciela rowniez. Przeciez my wszyscy milosnicy psow chcemy sie z nimi czuc swobodnie i bezpiecznie zarowno w domu jak i poza nim. Szczegolnie w obecnosci innych ludzi i psow. Chcemy z radoscia i bez obaw wyprowadzac nasze psy na spacer. Nie uciekac i nie chowac sie przed innymi psami. Sporo z nas chce moc zabierac swoje psy na weekendy i wakacje. Chcemy czuc sie bezpiecznie gdy w domu pojawia sie dziecko lub inny nowy domownik. Nie chcemy zamykac psa w pokoju gdy przychodza goscie. W koncu na pewno wszyscy chcemy aby nasze meble i wyposazenie domu nie ucierpialy wskutek obecnosci psa. I aby wizyty u weterynarza nie byly dla obu stron stresujace. Zapewne wszyscy chcemy spedzac ze swoimi psami jak najwiecej czasu i czerpac z tych chwil maksymalna przyjemnosc. W domu, na spacerze, w grupie innych psow, na wakacjach. Zawsze i wszedzie. No i to czego chyba kazdy wlasciciel nie chce najbardziej to byc ugryzionym przez swojego psa…

Wszystkim wiadomo ze psy to udomowione wilki.

Ale ilu z nas wie tak naprawde co to znacza? I tego wlasnie uczymy w Szeptunie. Jak zrozumiec dzis psa potomka wilkow. Z tej wiedzy wynika bowiem madrosc. A z tej madrosci wlasciwie rozumienie i postepowanie.

Z tej madrosci i wiedzy wynika miedzy innymi nasza decyzja o nie uzywaniu smakolykow w procesie szkolenia psa o czym wiecej mozesz przeczytac pod NIE KORUMPUJEMY PSÓW. Nie przekupujemy psa by robil to co chcemy tylko dlatego ze jest glodny. I potepiamy wymog wielu szkol polegajacy na koniecznosci przychodzenia na szkolenie z glodnym psem. Nie godzimy sie na to ze pusty brzuch psa ma byc warunkiem powodzenia szkolenia. Uwazamy takie postepowanie za niegodne i odmawiajace zdolnosci psa do uczenia sie wynikajacej z jego wrodzonej przeciez inteligencji. Cieszymy sie rowniez ze dzialaja w Polsce co prawda w mniejszosci ale jednak szkoly ktore pracuja tak jak my.

Z tej madrosci wynika rowniez nasza decyzja o SZKOLENIU PSÓW JUŻ OD DRUGIEGO MIESIĄCA ŻYCIA. I to w grupie psow w roznym wieku. Nie dzielimy psow na szczeniete i psy dorosle. Nie dzielimy ich w ogole. Psy pracuja u nas i ucza sie siebie nawzajem tak jak w przyrodzie czyli w pelnym stadzie. W ten sposob szczenieta ucza sie o wiele szybciej i w maksymalny sposob doswiadczaja efektu socjalizacji. Nie zgadzamy sie z czesto niestety spotykanym twierdzeniem ze nie szkoli sie malych psow, ze nalezy czekac ze szkoleniem az osiagna wiek np 6 miesiecy. Nic bardziej mylnego. W przyrodzie zwierzeta uczas sie zasad zycia od pierwszych jego chwil. W przypadku psow to my ich wlasciciele przejmujemy ten obowiazek z chwila pojawienia sie w domu czy to szczeniecia czy tez doroslego psa.

Szkolenie psa i jego wychowanie daja szanse na udane, radosne i harmonijne zycie z naszym przyjacielem

I przede wszystkim na dlugie i bezpieczne zycie psa. Wiec i naszą radość i zadowolenie, dumę i satysfakcję. Proponujemy zatem naukę rozumienia psiego świata i punktu widzenia. Naukę porozumiewania się z psem w taki sposób, aby wynikiem tej komunikacji była satysfakcjonująca współpraca i bycie. Dla obu stron. Człowieka i psa.